Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   51
        

Michał "Xtense" Stopa


Jest godzina 23:38. Włączam komputer. Ma uśmiechnięta twarz wyraża radość. Widzę menu startowe mego systemu. „Jak to dobrze, że ściągnąłem ten FreeDOS!” – wyrwało mi się. Po kilku godzinach konfiguracji byłem gotów – gotów odpalić jedną z najlepszych strzelanek FPP z roku 1994. Był to Rise Of The Triad firmy Apogee, do której muzykę napisali Lee Jackson i Robert Prince.



DISKLAJMER
Na początek disklajmer – wersja MP3 to krótki (10 sekund, niska jakość) preview muzyki granej na starej karcie muzycznej z systemem syntezy FM (ripped by Xtense ;] ). MID za to, to pełna wersja utworu. Jeśli chcielibyście wersję pełną utworów z systemem syntezy FM, proszę pisać DO MNIE. Ponadto zamieszczam tylko wersję spakowaną – oszczędność miejsca ;] .



Nasi bohaterowie. Od lewej: Tom Hall, Mark Dochtermann, Nolan Martin, William Scarboro.

Lista utworów: (posłuchaj MP3; posłuchaj MID)
01) Apogee Fanfare [0:09] (MP3; MID)
02) Rise [3:17] (MP3; MID)
03) MMMenu [0:14] (MP3; MID)
04) God Rest Ye` Deadly Gentlemen [1:35] (MP3; MID)
05) Going Up? [0:15] (MP3; MID)
06) Fish Polka [0:22] (MP3; MID)
07) How`d I Do? [0:50] (MP3; MID)
08) You Suck [1:19] (MP3; MID)
09) Watz Next? [1:28] (MP3; MID)
10) Gazz! [0:37] (MP3; MID)
11) Goin` Down The Fast Way [2:27] (MP3; MID)
12) Mist Ache [4:20] (MP3; MID)
13) Oww!!! [2:13] (MP3; MID)
14] Smoke and Mirrors [2:42] (MP3; MID)
15) Spray [2:28] (MP3; MID)
16) Run Like Smeg [2:08] (MP3; MID)
17) Havana Smooth [3:07] (MP3; MID)
18) Chant [3:03] (MP3; MID)
19) Funeral Of Queen Mary [3:31] (MP3; MID)
20) Task Force [4:31] (MP3; MID)
21) KISS Off [1:42] (MP3; MID)
22) Adagio for Strings [2:46] (MP3; MID)
23) Shards [2:28] (MP3; MID)
24) I Choose The Stairs [3:17] (MP3; MID)
25) Suck This! [2:37] (MP3; MID)
26) Excalibur [4:31] (MP3; MID)
27) CCCool [1:49] (MP3; MID)
28) Work Day [4:39] (MP3; MID)
29) Where Iz It? [1:10] (MP3; MID)
30) Boss Blow [0:31] (MP3; MID)
31) Hellero [1:49] (MP3; MID)
32) Evin Rude [0:47] (MP3; MID)
33) Victory! [2:04] (MP3; MID)
34) Here Boy! [0:24] (MP3; MID)



Tom Hall szuka czegoś do zjedzenia

OPIS
01) Apogee Fanfare - Chyba najbardziej znana „fanfara” w świecie grania. Żaden prawdziwy dinozaur komputerowy nie powinien jej zapomnieć. Kompozycja ciekawa, choć nie dająca się ocenić (w końcu to fanfara, na dodatek ma tylko 10 sekund :) ).

02) Rise - Theme z tej gry. Temat główny bardzo dobry, choć może trochę zbyt monotonny. Do ręcznego przesłuchania właściwie się nie nadaje, ale do gry jest wyśmienity. Dobre wykorzystanie perkusji jako instrumentu nadającego tajemniczości kompozycji. Dobrze wkomponowane trąbki. Ogółem 6/10.

03) MMMenu - Krótki jingiel, prawdopodobnie nie użyty fragment z CCCool, ale to tylko spekulacja. Trudno go ocenić, ale dałbym mu 7/10 ze względu na dobre akordy tła i świetny bas.

04) God Rest Ye` Deadly Gentlemen - Niech żyje królowa brytyjska!... ekhm – przepraszam J . Dobry, orkiestrowy wstęp – dobra kompozycja i wykorzystanie trąb do tła. Późniejsza gitara dobrze oddaje „ostrość” kompozycji – cudzik. Dobrze zgrany bas i tło do głównej melodii. Najlepszy jest fragment, gdy gitara, bas i perkusja zgrywają się z trąbkami z początku – ten fragment ma siłę :) . 9/10.

05) Going Up? - Jingiel, który czasem możemy usłyszeć jadąc windą w grze. Rasowa „windopodobna” muzyczka, ale na dłuższą metę ciężko jej słuchać. 4/10.

06) Fish Polka - A to dosyć niekonwencjonalny jingiel – możemy go usłyszeć uruchamiając grę z parametrem DOPEFISH. Zresztą z samą nazwą wiążę się ciekawa historia, ale więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie www.dopefish.com (radzę wejść, można się pośmiać ;] ). Co do samego utworu – typowa Polka :] Gratuluję kompozytorowi – trzeba mieć niezły słuch, aby zrobić coś takiego, ale jednak ciężko tego słuchać przez 5 minut :] . 5/10.

07) How`d I Do? - Muzyczka puszczana tuż po ukończeniu etapu. Również prawdopodobnie nieużyty fragment z CCCool. No i co ja jeszcze mogę powiedzieć? :) Trąbki, bas, kompozycja :) 8/10.

08) You Suck - Smutek, tragedia i nieodwracalność (to ostatnie, to niekoniecznie, jeśli chodzi o grę ;] ), to główny temat tego utworu. Brzmi doskonale, kiedy jest się w odpowiednim „nastroju”. Dobre wykorzystanie długich akordów i basu do podkreślenia bólu płynącego z tej kompozycji. 7/10.

09) Watz Next? - Co dalej? J Tajemniczość, niepokój, złudzenia i niepewność – oto ten utwór. Dobry pomysł z instrumentami głównymi – zostaje bas i perkusja, a wstawki instrumentalne są jak gdyby „znienacka”. Melodia główna też b. dobra. 8/10.

10) Gazz! - Oto nareszcie coś szybkiego :) . Dynamika, perkusja i „nieziemskie” tło tworzą klimat adrenaliny, ucieczki, strachu przed atakiem (czy może jednak przed gazem? :)). Nie narzucający się bas i perkusja dopełniają dzieła. Utwór dobry na stres ;] . 8/10.

11) Goin` Down The Fast Way - Zdecydowanie najlepszy utwór z całego soundtrack`a. Ta dynamika, ten bas, ta melodia główna – aż podskoczyć się chce. Zdecydowanie doskonałe dobranie akordów i melodii do akompaniamentu. A już ta gitara – nie no, to powinni na każdym lepszym koncercie wykonywać. Zdecydowanie 10/10.

12) Mist Ache - Następny smutny i „nieodwracalny” utwór :) . Minorowe akordy praktycznie na każdym kroku. Brzmi trochę jak utwór pogrzebowy (ot, taki klimacik ;] ). Dobre wykorzystanie skrzypiec jako instrumentów głównych, ponadto jeszcze ten bas – tak prosty, a tak wiele wyraża. 7/10.

13) Oww!!! - Nie za szybki, nie za wolny – w sam raz :) . Tło jest ciekawe, choć może trochę za słabo zgrane z melodią główną, ale mimo to słucha się przyjemnie. Dobrze podstawione drugie głosy. Pomyśleć, że to tylko muzyka do gry :) . Przyjemna melodia, ale troszeczkę za dużo mieszania miejscami, co jednak nie przeszkadza, więcej – jest nawet wskazane, aby trochę rozpędzić utwór :) . 8/10.

14) Smoke and Mirrors - „My name is Bond, James Bond” – moje pierwsze skojarzenie, gdy usłyszałem ten utwór. Typowo szpiegowski utwór. Aż czuje się pistolet z tłumikiem i kapsułkę cyjanku potasu w kieszeni ;] . Tło dobrze wpasowane w bas i melodię, chociaż może za głośne względem nich. A i flecik jest za cichy moim zdaniem. 9/10.
15) Spray - Ten utwór mi się zwyczajnie NIE PODOBA. Za bardzo fabryczny jak dla mnie. Może i przyjemnie się gra z nim, ale słuchać go „na goło” się nie da. Chociaż niezłe umiejętności trzeba mieć, aby coś takiego zrobić na MIDI :) . Nie podbija to jednak mojej oceny – ten utwór nie ma w sobie tego „czegoś”, żeby go chociaż do Industrial`a zaliczyć. Za słabo, za słabo. 2/10.

16) Run Like Smeg - Klimaty starych dobrych czasów się przypominają:). Temat główny, który przechodzi w tło, z początku razi, ale można się w niego wsłuchać. Dobra melodia i bas (czy ja nie za często to mówię? :)). Perkusja troszeczkę za prosta, ale nie przeszkadza. Przejścia są niezłe. Ogółem 7/10.

17) Havana Smooth - Ten utwór ma moc :) . Jest z początku spokojny, wchodzi w tempo, razem z fajniutkim pianinkiem, kiedy nadchodzi Boom – rozpędził się, świetnie brzmi, doskonale jest. Świetne dopasowanie tła do melodii, chociaż miejscami za głośne tło względem melodii, co da się wytrzymać. Ten utwór z powodzeniem mógłby służyć na walkę z Boss`em. 8/10.

18) Chant - Z początku smutnawy, wchodzi w wyższy stan niepewności. Trudno powiedzieć, co jest tematem głównym, a co tłem. Dobre wykorzystanie arpeggio (tego takiego, co na początku jest ;] ), basu i długiego instrumentu na basie. Melodia lekko zbyt „nieciekawa” z początku, rozpędza się do... refrenu. Nie ma tutaj szczytu klimatycznego, co jest samo w sobie ciekawe. 9/10.

Straszne ;) Od lewej: Mark Dochtermann, Tom Hall i Joe Siegler

19) Funeral Of Queen Mary - Ten utwór również mi się nie podoba (może za dużo powolnych i pogrzebowych? J ). Jest zbyt monotonny, orkiestralno-pogrzebowy. Perkusja tylko psuje jeszcze wrażenie. Technicznie jest nieźle – akordy, melodia itp. Ale jakoś tak „nie ma toto głębi”. Zbyt powierzchowny utwór jak dla mnie. 3/10.

20) Task Force - Następny utwór należący do gatunku prawie-tajemniczych :) . Tym razem niezłe tło, współgrające z wstawkami, za to melodia chyba nie istnieje, bo grają tylko akordy. Dobrze, dobrze! Dzięki temu zostaje w klimacie pogrzebowo-tajemniczym. Utwór niczego-sobie. 6/10.

21) KISS Off - Ten utwór również nie podpada pod me gusta. Mimo niezłego tła (takie „kościelne” ;] ), nie bardzo widzę ten utwór grany samotnie. Już lepiej w grze, ale, no cóż, nie lubię etapów, w których gra ten utwór. Perkusja jest za to śmieszna – niestandardowa. Czyste 4/4 jest tylko w refrenach, a podczas zwrotek wchodzi jakaś taka mieszanina ;] . 4/10.

22) Adagio for Strings - O – i to jest to, dynamika, piękno, ale podszyte dziwnością. Z początku zapowiadał się następny super-hiper-szybki utwór, ale pozostał w pewnym spokoju, gdy weszło pianino. Utwór podpadający pod dramatyczną akcję. 7/10.

23) Shards - Utwór nieortodoksyjny. Przez prawie pół jest pogrzebowo, potem wchodzi dramaturgia, a potem, to już takie mieszanie. B. fajne wykorzystanie akordów do stworzenia napięcia. Śmieszny końcowy motyw – jak z jakiegoś czarno-białego horroru. B. ciekawy utwór, ale na dłuższą metę ciężko go słuchać. 5/10.

24) I Choose The Stairs - Dziwaczny utwór. Z początku męczy tło, ale gdy wchodzi bas i melodia, rozpływa się i jest ok. :). Melodia należy do ciekawszych – podpada pod dynamikę, ale trzyma się „w ryzach”. Za to trąbki po prostu świetne. Robią tło, melodię, miejscami wchodzą do basu. Dobry utwór. 8/10.

25) Suck This! - Szybko! Szybko! Szybciej! Tak – ten utwór do dynamika i szybkość, aż podskoczyć się chce:). Dobrze wykorzystane tło i melodia plus bas, który rzadko się zmienia, ale dzięki temu jest jeszcze coś, co nie jest dynamiczne. Z powodzeniem utwór ten dawałby radę w filmach, grach ( ;] ) i grany „samotnie”. Dobry, b. dobry utwór. 9/10.

Tom Hall jako El Oscuro

26) Excalibur - A to jest coś, czego nie słyszymy na co dzień. Dziwaczny, elektroniczny, ale monotonny z tylko jednym zmieniającym się instrumentem. Dziko, prawie dziwacznie. Do filmów z gatunku technohorroru chyba tylko pasuje J. Dziwne to, dziwne... 5/10.

27) CCCool - Jeden z najlepszych utworów w całym soundtracku. Spokojny, nie za szybki, ale twardy, mocny z wielkimi przejściami. Pasuje praktycznie wszędzie. Dobrze rozłożone akordy są wielką zaletą, tak samo zresztą jak bas, który nie męczy. Melodia jest wyważona, dobra. Tło również jest dobre. Pianino po prostu najlepsze – te solówki, ach :) . 10/10.

28) Work Day - Hmm... Elektroniczny? Fabryczny? Bardzo ciężko zaklasyfikować ten utwór. Krótkie, króciuchne nawet dźwięki melodii, dziwna perkusja – strasznie dziwne. Ten utwór ani nie ziębi, ani nie grzeje. 5/10.

29) Where Iz It? - Jeszcze jeden do kolekcji szybkich i dynamicznych :) . Również dobrze wyważony bas i tło, za to melodia jest ciekawa. Niestety jednak ciężko jest go słuchać przez długi czas. Ogółem śmiesznie i dynamicznie. 6/10.

30) Boss Blow - Boss pokonany? W porządku – słychać jego agonię :) . Dobra pozycja w swym gatunku – „utworów-przy-agonii-przeciwnika” ;) . Prawie orkiestrowy utwór. 5/10.

31) Hellero - Był chyba taki gatunek muzyczny. Nie? Hmm... nieważne ;] . Walka z Boss`em, nic więcej się o tym nie da powiedzieć. Również prawie orkiestrowy. 5/10.

32) Evin Rude - Utwór z gatunku tajemniczych, ale rozpędza się do prawie dynamicznego utworu. Dobry na intro, czy przed misję :] Ciekawe tło, dobre wprowadzenie do dynamiki, ale za to samą dynamikę ciężko słuchać. 6/10.

33) Victory! - Hurra!!!... Ekhm, przepraszam ;] . Niestety jest to gatunek, jakiego nie lubię – zwycięskiego marszu. Twardo stoi w swojej pozycji – orkiestrowo, cudnie i bohatersko jest. Nie ziębi, ani nie grzeje. 5/10.

34) Here Boy! - Tu jest coś, czego nie słyszy się na co dzień... Radzę samemu przesłuchać, zanim cokolwiek ocenię, dlatego ten utwór zostawiam bez oceny.

PODSUMOWUJĄC
Soundtrack jest b. dobry – powiem więcej, jest świetny! Piękne kompozycje, przeplecione śmiesznymi i dziwacznymi – całość dostaje ode mnie 8/10. Nie wiem, jak wy, ale ja idę grać w ROTT’a ;] .


Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   51